Relacje

Żołnierwicz – reaktywacja – czyli relacja z Mistrzostw Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Szachach Błyskawicznych – Nakło nad Notecią, 27.09.2015 r.

W słoneczną niedzielę 27 września 2015 r. Nakło nad Notecią gościło szachistów, którzy uwielbiają tę niemal najstarszą grę strategiczną w wersji błyskawicznej. Niewtajemniczonej części czytelników podam, że szachy błyskawiczne, to takie, w których na rozegranie partii zawodnicy mają łącznie mniej niż 10 minut, więc adrenalina towarzysząca rozgrywkom sięga wysokich pułapów stresowych. W tego typu szachach, oprócz niezbędnej wiedzy szachowej, większa rolę niż zwykle odgrywa intuicja, ponieważ najzwyczajniej nie ma czasu na liczenie wariantów. Zmysł taktyczny, wiedza strategiczna i znajomość gry końcowej również pomagają.

Nakło nad Notecią, już od kilku lat z rzędu gości szachistów wojewódzkich na różnego rodzaju mistrzostwach: klasycznych, szybkich czy błyskawicznych. Turnieje tutaj rozgrywane cieszą się dużą popularnością z wielu względów, ale kilka z nich jest niezmiennych. Doskonała atmosfera zmagań (często tworzona przez samych uczestników), ciekawa i atrakcyjna pula nagród, w czym duża zasługa lokalnych władz samorządowych oraz popularne wśród dorosłych miłośników chmielowych trunków – specjały Browarów Kujawsko-Pomorskich KRAJAN, które od kilkunastu lat wspierają zawody nakielskie. Od pewnego też czasu staramy się pokazywać szachistom ciekawe miejsca nakielskiej okolicy, toteż wybór miejsca gry, nie był przypadkowy.  

Tym razem organizatorzy: Kujawsko-Pomorski Związek Szachowy, Zespół Obsługi Oświaty i Rekreacji oraz Nakielski Ośrodek Kultury, gościli przybyłych graczy w Restauracji „ART Cafe” przy ul. Dworcowej 7 w Nakle nad Notecią. Patronat honorowy nad mistrzostwami indywidualnymi objął pan Burmistrz Miasta i Gminy Nakło nad Notecią Sławomir Napierała, a czempionat drużynowy objął patronatem honorowym Starosta Nakielski Tomasz Miłowski. Dodam, że bez wsparcia wymienionych instytucji i osób, nie udałoby się z pewnością zgromadzić, tak atrakcyjnej i ciekawej puli nagród rzeczowych w obydwu turniejach.

O godzinie 10.00 bydgoscy sędziowie Mariusz Stoppel i Mariusz Mazalon dali sygnał do rozpoczęcia zawodów indywidualnych. Potoczyły się one bardzo sprawnie na dystansie 11 rund z czasem 3 minuty + 2 sekundy za ruch dla zawodnika. Zwykle pierwsze dwie rundy przebiegają pod dyktando silniejszych graczy, którzy programowo odnoszą zwycięstwa i dopiero w kolejnych kolejkach wpadają na siebie – co jest charakterystyczne dla systemu szwajcarskiego. Tym razem sypnęło kilkoma niespodziankami, jak chociażby wygrana 8-letniego Wiktora Wiśniewskiego, reprezentującego NOK Nakło ze znacznie wyżej notowanymi rywalami . Na szczycie tabeli toczyła się już zażarta walka faworytów do tytułu mistrzowskiego, czego okrasą był pojedynek IM Krzysztofa Żołnierowicza z FM Bartłomiejem Siwcem. Z batalii tej lepiej wyszedł były Mistrz Polski w Szachach Błyskawicznych (Gdynia – 1990r.). Nasz regionalny mistrz międzynarodowy ostatnimi czasy notował wahania formy, jednak w Nakle przypomniał wszystkim, dzięki czemu zdobył w przeszłości swój tytuł. Krzysztof podążał dalej od zwycięstwa do zwycięstwa, kompletując kolejne punkty niczym Robert Lewandowski bramki w meczu z Wolfsburgiem. Dopiero na półmetku, tj. w 6 rundzie potknął się o Matusza Brzezińskiego UKS MDK Nr 1 Bydgoszcz. Zanotował też dwa remisy z kolegami klubowymi, co i tak wystarczyło do wygrania zawodów i zgarnięcia tytułu Mistrza Województwa w Blitzach na rok 2015.

Szczęście do Nakła, jak sam zaznaczył, ma FM Bartłomiej Siwiec z UKS MDK Nr 1 Bydgoszcz, który pomimo porażki z „Żołnierzem” i trzech remisów, zdobył tytuł wicemistrza województwa, wyprzedzając o „jedną Wentę” kolegę klubowego – Mateusza Brzezińskiego. Poza podium wypadł  Karol Jaroch z Fali Świekatowo, który będąc najwyżej rozstawionym w turnieju zawodnikiem, sprawił tym samym „małą niespodziankę” na miarę wygranej Adamka z Saletą. Dla mnie jednak czarnym koniem zawodów okazał się Damian Binger z Krajny Sępólno, który posiadając 23 numer startowy i III kategorię szachową, zajął w całych zawodach 6 miejsce!!! Z lokalnych zawodników najwyżej uplasował się Jarosław Wiśniewski, który z 10 numerem startowym, zajął … 10 miejsce (potwierdziło się, że gra w zawodach oraz pełnienie kilku innych funkcji jest trudne do pogodzenia).

W tym roku postanowiliśmy, że w mistrzostwach kobiety zagrają razem z mężczyznami w jednej grupie, ponieważ w przeszłości z frekwencja pań nie było zbyt … różowo. Tytuł mistrzyni województwa przypadł natomiast najwyżej sklasyfikowanej zawodniczce. W nakielskich zawodach najpewniej i najskuteczniej zagrała Zuzanna Borkowska z MKS EMDEK Bydgoszcz, która w generalce zajęła wysokie 12 miejsce. Tytuł wicemistrzyni przypadł Karolinie Waszkowskiej, która wartościowszym bucholzem wyprzedziła koleżankę klubową z Gambitu Świecie – Ewelinę Pyżewską (obie po 5 pkt.).

Pierwsza część święta szachów błyskawicznych zakończyła się zatem po 3 godzinach rywalizacji i okraszona była wręczeniem pucharów oraz wielu atrakcyjnych nagród, których wystarczyło dla każdego z 38 uczestników. Dodatkowo, dorosła część zawodników otrzymała „wizytówkę lokalnego browarnictwa” – KRAJAN, a ciekawostką i niemal niespotykaną nagrodą na zawodach szachowych był nakielski cukier, przekazany na zawody wraz z gadżetami Cukrowni Nakło.  

Wyniki turnieju indywidualnego: 

M-ce

Tytuł

Nazwisko Imię

R. FIDE

Pkt.

MBch.

Wins

1

IM

Żołnierowicz, Krzysztof

B 2046

9.0

60.50

8

2

FM

Siwiec, Bartlomiej

B 2181

8.5

62.50

7

3

I++

Brzeziński, Mateusz

B 2126

8.5

60.50

8

4

k+

Jaroch, Karol

B 2239

8.0

61.50

8

5

I

Darowicki, Mariusz

B 1816

7.5

62.50

6

6

III

Binger, Damian

B 1379

7.0

53.00

7

7

I++

Szmidt, Przemysław

B 2103

6.5

62.00

4

8

k

Żebracki, Tomasz

B 2005

6.5

56.00

6

9

I+

Szybowicz, Piotr

B 1858

6.5

56.00

6

10

I

Wiśniewski, Jarosław

B 1877

6.5

55.00

6

11

I

Wójcicki, Mateusz

1862

6.5

51.00

6

12

I

Borkowska, Zuzanna

B 1457

6.5

49.00

6

13

k+

Olszewski, Marek

B 2112

6.0

59.50

5

14

I+

Skowroński, Piotr

2043

6.0

55.00

5

15

II

Michalak, Jacek

B 1597

6.0

52.50

5

16

I

Żebracki, Jarosław

B 1830

6.0

51.50

6

17

I+

Wiśniewski, Szymon

B 1770

6.0

51.00

6

18

I+

Starzyński, Waldemar

B 1769

6.0

50.50

5

19

I++

Budnik, Mateusz

B 2073

5.5

60.00

5

20

II

Moszczyński, Michał

B 1398

5.5

52.00

5

21

II

Urban, Jacek

B 1686

5.5

51.00

5

22

II

Bultrowicz, Leszek

B 1555

5.5

46.00

5

23

III

Leśniak, Kacper

1326

5.0

50.00

4

24

II

Waszkowska, Karolina

B 1312

5.0

49.00

5

25

III

Wiśniewski, Wiktor

B 1180

5.0

48.00

5

26

I

Theuss, Tomasz

1673

5.0

47.50

5

27

II

Pyżewska, Ewelina

B 1264

5.0

46.00

5

28

II+

Waszkowska, Sandra

1191

5.0

39.50

5

29

II+

Leśniak, Angelika

1259

5.0

38.50

5

30

III

Rydzyński, Marcin

0

5.0

38.00

5

31

II

Straszewski, Tomasz

B 1309

4.5

44.50

4

32

II

Krupecka-Czarkowska, Danuta

1059

4.5

40.50

4

33

II

Dyrka, Miłosz

B 1356

4.0

52.00

4

34

 

Gierej, Laura

0

4.0

37.50

4

35

 

Jankowski, Marek

0

3.0

37.50

3

36

 

Kałużny, Kacper

0

2.0

37.50

2

37

 

Klanowski, Bartosz

0

1.5

39.50

1

38

 

Stałowski, Filip

0

0.0

38.00

0

Po regulaminowej przerwie, wykorzystanej w większości na zbadanie specjałów kuchni „ART Cafe”, przystąpiono do rozgrywek drużynowych. Do tegorocznego championatu stanęło 7 drużyn (wycofała się ekipa Wiatraka Bydgoszcz), które zagrały systemem kołowym (każdy z każdym). Wśród nich ciekawą miksturę stanowiła ekipa „Szmidtek Team” (Szmidt, Budnik, Dyrka, Darowicki) oraz rodzynek – drużyna składająca się ze ślicznych pań i panien Gambitu Świecie. Estetycznie górowała oczywiście druga z wymienionych drużyn, która mając pewny tytuł drużynowych mistrzyń województwa w szachach błyskawicznych, dzielnie rywalizowała z męską nawałnicą. Na starcie pojawili się też torunianie – KSz 64 Toruń, którzy wypoczęci (nie brali udziału w turnieju indywidualnym) ostro rozpoczęli rywalizację, gromiąc gospodarzy NOK Nakło do zera. Kroku dotrzymywała im drużyna UKS MDK Nr 1 Bydgoszcz i to pomiędzy tymi dwiema ekipami rozstrzygał się tytuł mistrzowski. Ostatecznie górą był team z grodu Kopernika, który małymi punktami wyprzedził zespół bydgoskiego UKS MDK Nr 1. Na trzeci stopień podium wdrapał się składany Chemik Bydgoszcz z Karolem Jarochem w składzie, którzy w bezpośredniej rywalizacji pokonali nakielan i podobnie jak w lidze, zepchnęli ich poza podium.

Wyniki turnieju drużynowego: 

M-ce

Nr

Nazwa drużyny

Ranking

Duże punkty

Pkt.

S.B.

Wins

vs+

1

4

KSzach 64 Toruń

2017

10.0

17.5

43.38

4

5;7;2;3;

2

7

UKS MDK-1 HETMAN Bydgoszcz

2001

10.0

17.0

41.88

5

2;3;5;6;1;

3

1

Chemik BIS Bydgoszcz

1894

8.0

15.0

36.88

3

3;5;6;

4

5

NOK Nakło

1846

6.0

9.5

21.63

3

6;2;3;

5

6

Szmidtek Team

1837

5.0

13.0

31.44

2

3;2;

6

2

Gambit I Świecie

1653

3.0

11.0

26.06

1

3;

7

3

Gambit II Świecie

1257

0.0

1.0

2.38

0

 

Recenzje zawodów były głównie pozytywne, a bynajmniej nie słyszałem narzekań (no może poza cenami obiadów). Udało się zgromadzić pokaźną pulę nagród rzeczowych, co było możliwe dzięki wsparciu Burmistrza Miasta i Gminy Nakło nad Notecią oraz Zespołu Obsługi oświaty i Rekreacji. Kilkanaście gadżetów wręczyło również Starostwo Powiatowe w Nakle nad Notecią, a furorę wśród uczestników robiły specjały Browarów Kujawsko-Pomorskich KRAJAN. Wsparcie turnieju przyszło również ze strony Cukrowni Nakło, która dołączyła swoje wyroby do skarbca turniejowego. Budżet turnieju wspomógł również po stronie przychodów Nakielski Ośrodek Kultury oraz Kujawsko-Pomorski Związek Szachowy, co w całości przekroczyło 3.500,00 zł.

Zobacz też:

27 września 2015 roku odbyły się w Nakle kolejne mistrzostwa województwa w szachach błyskawicznych. Warto przybliżyć czytelnikom strony internetowej KPZSzach kilka ciekawostek odnośnie historii tych rozgrywek i odpowiedzieć na pytanie – czym różnią się obecne championaty od tych minionych. 

Tradycja rozgrywania mistrzostw regionu w szachach błyskawicznych pojawiła się na długo przed pierwszymi mistrzostwami Polski zorganizowanymi w Łodzi w 1966 roku. Pierwsze informacje na temat błyskawicznych mistrzostw regionu pojawiają się w 1957 roku i wszystko wskazuje na to, iż był to pierwszy turniej tego typu. Szachy błyskawiczne nie cieszyły się poważaniem czołowych zawodników i stały na uboczu głównych turniejowych zmagań. Zawody rozgrywano w trakcie jednego dnia i w przeciwieństwie do tygodniowych mistrzostw regionu w szachach klasycznych, na listach startowych pojawiała się duża część czołówki wojewódzkiej. 

Odpowiadając na zadane we wstępie pytanie należy stwierdzić, iż obecnie poziom gry zgłoszonych drużyn jest mniej więcej wyrównany (występuje zróżnicowanie klubowe na listach medalistów), a z powodu niskiej frekwencji podium zajmują te czołowe zespoły, które przyjadą... Główne składy najsilniejszych klubów województwa kujawsko – pomorskiego (Baszta Żnin i Rotmistrz Grudziądz) nie uczestniczą w tego typu rozgrywkach. Wyniki DMW 2014 (9 drużyn): I miejsce - Rotmistrz Grudziądz, II miejsce - EMDEK Bydgoszcz, III miejsce - Wiatrak Bydgoszcz, DMW 2015 (7 drużyn): I miejsce - 64 Toruń, II miejsce - MDK 1 Bydgoszcz, III miejsce – Chemik Bydgoszcz. Rezultaty MW 2014 (27 zawodników, w osobnej grupie grało dodatkowo 17 juniorów): I miejsce – Karol Jaroch (Pocztowiec Bydgoszcz), II miejsce – Marek Olszewski (Chemik Bydgoszcz), III miejsce – Michał Karpus (Rotmistrz Grudziądz), MW 2015 (38 zawodników): I miejsce – Krzysztof Żołnierowicz (Gambit Świecie), II miejsce – Bartłomiej Siwiec (MDK 1 Bydgoszcz), III miejsce – Mateusz Brzeziński (MDK 1 Bydgoszcz).

Z uwagi na fakt, iż dawniej wiodące kluby Pomorza i Kujaw wystawiały najmocniejsze składy, turnieje uwidaczniały aktualny stan życia szachowego w poszczególnych ośrodkach. Rozgrywki zostały zdominowane przez kluby bydgoskie, do tego stopnia, iż w latach 60. XX wieku impreza stała się wewnętrzną próbą sił Caissy i Łączności, w latach 70. Łączności i Formetu, a w latach 80. (województwo bydgoskie) Łączności i Chemika. Udział graczy z mniejszych ośrodków był sporadyczny. Pozostałe kluby w praktyce najczęściej walczyły o dalsze miejsca – podium było zawczasu zarezerwowane przez Bydgoszcz ! 

W skrajnych przypadkach tak jak w 1978 roku - wśród 16 finalistów - 10 było członkami Łączności, a 6 następnych reprezentowało Formet, co oznaczało, iż turniej stał się wewnętrzną rywalizacją dwóch klubów ! W eliminacjach do finału mistrzostw województwa stanęło 37 graczy (15 – Łączność, 16 – Formet, 2 – Gambit Świecie, 2 – Krokus Włocławek i 1 – Maraton Toruń i 1 niestowarzyszony). Zwyciężył Andrzej Maciejewski (Łączność) - zwycięstwo nad Julianem Gralką w ostatniej rundzie – 12 przed Jerzym Pokojowczykiem (Łączność) - decydująca wygrana z Grzegorzem Chrapkowskim - 11,  Grzegorzem Chrapkowskim (Łączność) – 11, Julianem Gralką (Formet) – 11 i Włodzimierzem Kruszyńskim (Łączność) – 9. W MW 2015 zagrał jedyny uczestnik tamtych wydarzeń. Na ostatnim XVI finałowym miejscu w 1978 roku uplasował się Piotr Skowroński (Łączność) – 1,5. Wśród pierwszych siedmiu uczestników znalazł się cały podstawowy męski skład I – ligowej bydgoskiej Łączności (Jerzy Pokojowczyk, Andrzej Maciejewski, Włodzimierz Kruszyński, Grzegorz Chrapkowski, Waldemar Jagodziński), która kilka miesięcy później została drużynowym mistrzem Polski,  dodatkowo 6 graczy miało na koncie występ w finałach mistrzostw Polski. 

W 1976 roku (42 uczestników) zawodnicy Łączności zajęli 7 pierwszych miejsc ! I miejsce – Andrzek Maciejewski – 13,5, II miejsce – Jerzy Pokojowczyk – 12, III miejsce – Grzegorz Chrapkowski – 11, IV miejsce – Waldemar Jagodziński – 9,5, V miejsce – Wiesław Czerniakow – 9, VI miejsce – Edward Turczynowicz – 9, VII miejsce – Jan Rogalewicz – 8,5. W omawianym turnieju finałowym na XIV miejscu (4,5) znalazł się sędzia rundowy MW 2015 Mariusz Mazalon

W turniejach drużynowych także walczono często tylko o dalsze miejsce. Dla przykładu wyniki mistrzostw województwa z 1978 roku przedstawiały się następująco: I miejsce – Łączność I Bydgoszcz – 45,5, II miejsce – Formet I Bydgoszcz – 43, III miejsce – Formet II Bydgoszcz – 39, IV miejsce – Łączność II Bydgoszcz – 34,5. Na V miejscu pojawiło się w końcu urozmaicenie – Szachista Toruń – 30,5, ale dalej było już bez zmian. Na VI miejscu uplasował się zespół MDK Formet Bydgoszcz – 29, a na VII miejscu Łączność III Bydgoszcz – 25,5. Frekwencja tym razem była wysoka, gdyż zagrało XIV ekip (Formet – 4 drużyny, Łączność – 3 drużyny). 

W 1983 roku miejsce Formetu zajął Chemik: I miejsce – Łączność I Bydgoszcz – 54, II miejsce – Chemik I Bydgoszcz – 51,5, III miejsce – Chemik II Bydgoszcz – 50,5, IV miejsce – Łączność II Bydgoszcz – 38. W zawodach startowało 8 drużyn w tym 7 z Bydgoszczy i 1 z Gambitu Świecie...

 LXVIII Mistrzostwa województwa kujawsko-pomorskiego

Inowrocław 10-14 sierpnia 2015

Pierwszy raz Inowrocław gościł uczestników mistrzostw województwa w dniach 18-25 czerwca 1939 roku (II mistrzostwa województwa pomorskiego). Pomorski Okręgowy Związek Szachowy powierzył organizację zawodów Inowrocławskiemu Klubowi Szachistów (najlepszy klub w regionie w dwudziestoleciu międzywojennym), obchodzącemu dziesięciolecie swojej działalności. Pierwsze miejsce zdobył specjalnie zaproszony na tę okazję Teodor Regedziński (11/12).

W latach 1938-2015 rozegrano 68 championatów naszego regionu z przerwami w latach 1940-1947, 1950, 2011 (województwo pomorskie, bydgoskie, bydgoskie, toruńskie, włocławskie, kujawsko-pomorskie). LXVII mistrzostwa województwa także odbyły się w Inowrocławiu, a zwycięzcą został Tomasz Żebracki.

Mistrzem województwa na rok 2015 okazał się Mirosław Gawroński (Kopernik Inowrocław), który wygrał wszystkie 9 partii. Wicemistrz Piotr Konieczyński (Baszta Żnin) zdobył 6,5 punktu, co oznacza, iż stracił do championa aż 2,5 punktu. Na najniższym stopniu podium znalazł się Mateusz Budnik (Gambit Świecie) – 5,5, który wyprzedził Pawła Pawłowskiego (OPP Toruń) lepszą wartościowością. W turnieju B (ranking do 1700) tryumfował Daniel Ludwiński (OPP Toruń) – 7,5 przed Mateuszem Proczkiem (MDK 5 Bydgoszcz) – 6,5 i Dawidem Romańskim (Chrobry Gniezno) - 6. Po 6 punktów zgromadzili także: Borys Paliwoda (Baszta Żnin), Marcin Koźliński (OPP Toruń), Kacper Kacprzak (Chemik Bydgoszcz) i Kamil Krasiński (Chrobry Gniezno). W turnieju C (do lat 12) na podium znaleźli się: Szymon Podlewski (EMDEK Bydgoszcz) – 8, Mateusz Kamiński (EMDEK Bydgoszcz) – 8 i Adam Stanowski (Włocławek) – 7.

W turnieju wystąpiło 65 miłośników 64 pól (turniej A – 17, turniej B – 38, turniej C – 10). Głównym organizatorem był klub Kopernik Inowrocław, a obowiązki sędziów turnieju sprawowali Paweł Jaroch i Jarosław Wiśniewski. Grano przy wykorzystaniu systemu szwajcarskiego na dystansie 9 rund z czasem 90 minut + 30 sekund na ruch.

Od dłuższego czasu omawiane rozgrywki są krytykowane za niską frekwencję (?) i brak na listach startowych czołowych zawodników regionu. Pojawiają się opinie o upadku szachów w województwie kujawsko-pomorskim i inne ciekawe sformułowania. Niestety krytykom, którzy nie posiadają wiedzy o historii szachów na Pomorzu i Kujawach trzeba przybliżyć kilka faktów. Mistrzostwa województwa o charakterze kadłubowym odbywają się od połowy lat 60. XX wieku. Dla przykładu w okresie największego rozwoju królewskiej gry w Bydgoszczy (nie mylić z regionem), który przypadł na lata 70. i 80. XX wieku poziom i rangę turnieju rozegranego w 1978 roku w Brodnicy (XXXII MW), tak opisali Ulrich Jahr i Hieronim Dyrka: Przykro o tym mówić, ale z naszego okręgu w Brodnicy gdzie rozgrywano zawody zjawiło się ledwo czterech zawodników, a mistrzostwa Okręgu kobiet w ogóle się nie odbyły. Źle się dzieje w klubach szachowych, a atmosfera zapału jakby nieco ostygła. W Sępólnie nie dzieje się nic od wielu miesięcy. Szachiści Świecia chcą jechać na mistrzostwa Okręgu tylko do Stegny Gdańskiej położonej bodaj dalej niż Brodnica – miasto o równie dużym znaczeniu turystycznym. Kierownictwo KS Łączność natomiast na zebraniach wypowiadało się, że do Stegny Gdańskiej nie pojadą zawodnicy tego Klubu. Okazało się, że również do innych miejscowości też – co nie dotyczy niestrudzonego Waldemara Jagodzińskiego, który jeszcze raz udowodnił swoją klasę na turnieju mistrzów. Również ośrodek inowrocławski i chojnicki, nie mówiąc już o klubach klasy B, nie stoją na wysokości zadania, nie dając znać o sobie. Efektem postawy klubów jest kolejny niewypał niezawiniony zupełnie przez organizatorów turnieju z pełnym zapału Kol. K. Sydłakiem (...)

Oczywiście na ten temat można napisać osobną publikację. Jak widać w czasie tak zwanej złotej erze szachów kujawsko-pomorskich z MW było znacznie gorzej. W zawodach uczestniczyła mniejsza liczba szachistów, a w finałach rozgrywanym systemem kołowym zdarzali się gracze z IV kategorią. Pytanie powinno brzmieć - jak zmienić stan rzeczy, trwający w naszym regionie od 50 lat ? A zasłużonych bydgoskich krytyków szachowych zapraszam na merytoryczne konsultacje oparte tylko i wyłącznie na źródłach historycznych.

Relacja z 68 Mistrzostw Województwa Kujawsko-Pomorskiego w szachach klasycznych
Inowrocław, 10-14 sierpnia 2015 roku

Kolejne, a więc 68 Mistrzostwa Województwa w Szachach Klasycznych odbyły się w tym roku, podobnie jak w ubiegłym w Inowrocławiu. Podobnie jak w ubiegłym roku Inowrocław przywitał nas cudowną pogodą, malowniczym krajobrazem o solankowym zapachu i doskonałą atmosferą.  Zazdroszczę też temu miastu doskonałych działaczy szachowych, którzy pomimo pewnego przebiegu na licznikach szachowych karier, nadal z zapałem poświęcają się naszej królewskiej grze. Leży im też na sercu promocja miasta, przyciąganie do szachownic coraz to szerszej gawiedzi i pokazanie się z jak najlepszej strony szachowemu towarzystwu. Udaje się to robić, jeśli skrzyknie się kilka osób nadających na tych samych falach, a jak jeszcze się przyjaźnią, to plony tej przyjaźni są kwestią czasu.

Piotr Czarnolewski, Jan Budrewicz, Sławek Napierała, Jacek Kwiatkowski i Tomek Wiśniewski taką właśnie grupę zapaleńców tworzą. Udało im się pozyskać przychylność lokalnych władz ze Starostą Inowrocławskim Tadeuszem Majewskim na czele – również szachistą, ale z uwagi na brak czasu „niepraktykującym”– jak też dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 5 im Generała Władysława Sikorskiego w Inowrocławiu – panią Danutą Paluszak, która wcieliła się w rolę gospodarza. Udało im się pozyskać pokaźną pulę nagród, których było więcej niż uczestników, ale po kolei. Dodam jeszcze, że z ramienia Kujawsko-Pomorskiego Związku Szachowego turniej prowadziła znana w regionie para sędziowska: wiceprezesi Paweł Jaroch oraz Jarosław Wiśniewski.

    Zawody podzielono tym razem na trzy grupy: „A” – gdzie grali zawodnicy z rankingiem ELO powyżej 1700 lub rankingiem krajowym 1800; grupa „B” czyli zawodnicy z rankingiem do 1700 pkt ELO. Trzecią i dość egzotyczna grupę stanowili młodzieżowcy nie przekraczający 12 roku życia i były to dla nich kolejne zawody, zapełniające wakacyjną przerwę z szachami.

W tej ostatniej grupie, w szranki stanęło 10 młodych zawodników, głównie z Bydgoszczy, uzupełniani młodzieżowcami ze Żnina, Włocławka, Torunia czy Nakła nad Notecią. Na dystansie 9 rund, granych z czasem 30 + 30 s za posunięcie, najlepsi okazali się Bydgoszczanie: Szymon Podlewski oraz Mateusz Kamiński (obaj EMDEK), którzy zgromadzili po 8 punktów. We wzajemnym pojedynku lepszym okazał się ten młodszy i mniejszy. Szymon przegrał z kolei niespodziewanie ze zdobywcą III miejsca -  Adamem Stanowskim z Włocławka (grającym dla Chemika Bydgoszcz), który pogubił dwa punkty w partii z Kamińskim i klubowym kolegą Tomkiem Olchowym. Poziom czołówki był stosunkowo wyrównany, chociaż niektóre akcje młodzieży przyprawiały o dreszcze ich rodziców czy opiekunów. Aczkolwiek o brakach w szachowym rzemiośle mógłbym bardziej napisać charakteryzując turniej B.

M-ce

Tytuł

Nazwisko Imię

Ranking

Klub

Pkt.

S.B.

1

III

Podlewski, Szymon

1600

MKS Emdek Bydgoszcz

8,0

30,00

2

III

Kamiński, Mateusz

1600

MKS Emdek Bydgoszcz

8,0

29,00

3

III

Stanowski, Adam

1600

Włocławek

7,0

25,00

4

IV

Olchowy, Tomasz

1400

BKS Chemik Bydgoszcz

5,0

17,00

5

III

Wiśniewski, Wiktor

1600

NOK Nakło

5,0

12,00

6

IV

Bromirski, Gracjan

1400

MKS Emdek Bydgoszcz

4,0

9,00

7

II+

Stanowska, Julia

1700

BKS Chemik Bydgoszcz

4,0

8,00

8

III

Sivickis, Kornelia

1400

UKS OPP Toruń

3,0

6,00

9

 

Derwich, Adam

1000

Bydgoszcz

1,0

0,00

10

IV

Brelińska, Matylda

1250

ŻTMS Baszta Żnin

0,0

0,00

Mogę się niektórym narazić pisząc o walce na zapleczu turnieju głównego, ale może tym samym natchnę coniektórych graczy do pracy nad pewnymi detalami. Obserwując grę podczas pieszych wycieczek pomiędzy stolikami widziałem to i owo. Przyznać muszę, że powiedzenie „ z juniorem, byle do końcówki” nie jest bynajmniej przesadą. Oczywiście – młodzież zdominowała grę w turnieju „B”, ale braki w liczeniu końcowych detali rozgrywanych partii, porażał bardziej niż nowe ciuchy Tomka Jacykowa. Gra debiutowa, w większości przypadków wyuczona na zajęciach szachowych czy na domowych księgozbiorach, nie niosła za sobą większych zastrzeżeń, a czasami zaskakiwała nieprzygotowanych na nowinki rywali.  Raziła za to często pasywna i bojaźliwa gra, trącąca asekuranctwem, zmierzająca do bezpiecznego i wygodnego remisu. Czasami sytuacja na szachownicy, aż prosiła się żeby brać przewagę jak komornik traktor, ale niestety, dominowała asekuracja czy niedokładności. Zdarzały się dobre partie i byłbym niesprawiedliwy, gdybym tylko krytyką sypał, ale szczególnie ostatnie rundy i decydujące o podziale medali partie, nadawały się do podręcznika o tytule, „jak schrzanić końcówkę w partii szachowej”.

Niezdecydowanie, a może i zmęczenie konkurentów wykorzystał najlepiej Daniel Ludwiński z UKS OPP Toruń,  który z dorobkiem 7,5 punktu wygrał zmagania w tej grupie. Przyznam, że szczęście się do niego uśmiechnęło w ostatniej rundzie, gdzie wykorzystał prezenty od Borysa Paliwody. Żninianin spadł tym samym poza podium, na który pewnie i tak by się nie zmieścił, bo miejsce drugie i trzecie przypadło nieco „większym wagowo” od niego: Mateuszowi Proczkowi (UKS MDK Nr 5 Bydgoszcz) oraz Dawidowi Romańskiemu (Chrobry Gniezno), których powierzchnia reklamowa jest znacznie większa niż żnińskiego „mikrusa”. Ilość remisów zawodników z miejsc 2-10 w tej grupie poraża: Proczek – 5; Romański – zaledwie 2 ale już Paliwoda, Koźliński, Kacprzak Kacper, Krasiński Kamil – 4; jego brat Damian – 7!!!; Marzec – 5 i Karol Kacprzak – stosunkowo przyzwoite 3. Uczęszczając niegdyś do szkół wszelakich, a więc w czasach, kiedy w Europie było więcej Europejczyków niż obecnie, pamiętam, że moja wewnętrzna natura o buntowniczym raczej charakterze, napędzana dumą i wolą sportowej współrywalizacji – nakłaniała mnie do ambitniejszych osiągnięć. Etykieta „zdolny – ale leniwy” … prześladowała mnie latami, jednak w sytuacjach kryzysowych (słabe przygotowanie do sprawdzianu, czy niezapowiedzianej kartkówki albo odpytywania) wolałem otrzymać jedynkę niż „mierną”. Nie lubiłem w niczym być mierny… dlatego np. przez cztery lata liceum, ocen miernych miałem …. niewiele. Ta sama natura kieruje moją szachową grą, gdzie remisów mam niezmiernie mało (można sprawdzić chociażby z serwisach ligowych) i może dlatego mało ambitna gra młodych szachistów tak mnie irytuje.

M-ce

Tytuł

Nazwisko Imię

R. FIDE

Ranking

Klub

Pkt.

MBch.

1

II

Ludwiński, Daniel

1664

1800

UKS OPP Toruń

7,5

37,00

2

II+

Proczek, Mateusz

1534

1900

UKS MDK nr 5 Bydgoszcz

6,5

39,00

3

II+

Romański, Dawid

1655

1900

LKS Chrobry Gniezno

6,0

39,00

4

II

Paliwoda, Borys

1510

1800

Baszta MOS Żnin

6,0

38,50

5

II+

Koźliński, Marcin

1472

1900

UKS OPP Toruń

6,0

38,50

6

II

Kacprzak, Kacper

1305

1800

BKS Chemik Bydgoszcz

6,0

37,50

7

II

Krasiński, Kamil

0

1800

LKS Chrobry Gniezno

6,0

35,50

8

II

Krasiński, Damian

0

1800

LKS Chrobry Gniezno

5,5

38,00

9

II

Marzec, Konrad

1425

1800

UKS OPP Toruń

5,5

38,00

10

II+

Kacprzak, Karol

1391

1900

BKS Chemik Bydgoszcz

5,5

37,00

11

II+

Sivickis, Wiktoria

1243

1700

UKS OPP Toruń

5,5

33,00

12

II+

Leśniak, Angelika

1191

1700

KSz Gambit Świecie

5,0

34,00

13

II

Kamiński, Stefan

1583

1800

Warszawa

5,0

33,50

14

II

Dyrka, Miłosz

1367

1800

Bydgoszcz

5,0

33,00

15

II

Gęsicki, Zbigniew

1267

1800

Toruń

5,0

32,00

16

II

Wiśniewski, Tomasz

1478

1800

ITS Kopernik Inowrocław

5,0

30,00

17

II

Szynwelski, Ryszard

1275

1800

BKS Chemik Bydgoszcz

5,0

30,00

18

II

Kwiatkowska, Natalia

1077

1600

KSz Gambit Świecie

5,0

30,00

19

III

Romański, Marek

1248

1600

LKS Chrobry Gniezno

4,5

28,50

20

III

Lisiak, Michał

1358

1600

ITS Kopernik Inowrocław

4,5

28,00

21

IV

Tarasiuk, Adam

1146

1400

ITS Kopernik Inowrocław

4,5

27,00

22

II

Kudłacik, Jan

1274

1800

PKS Leśny Bydgoszcz

4,0

33,00

23

III

Woźniak, David

1244

1600

UKS OPP Toruń

4,0

29,50

24

III

Wieczorek, Mateusz

1193

1600

UKS OPP Toruń

4,0

29,50

25

II

Żurawski, Mateusz

1167

1800

LKS Chrobry Gniezno

4,0

29,50

26

III

Czubachowski, Dominik

1134

1600

ITS Kopernik Inowrocław

4,0

29,00

27

II

Napierała, Jakub

1341

1800

ITS Kopernik Inowrocław

4,0

29,00

28

II

Kruszyński, Jacek

1232

1800

KSz HETMAN Katowice

3,5

33,50

29

II

Retz, Adrian

1291

1800

LKS Promień Kowalewo Pom.

3,5

28,00

30

IV

Pazderski, Piotr

0

1400

UKS OPP Toruń

3,5

27,50

31

III

Retz, Agnieszka

0

1400

LKS Promień Kowalewo Pom.

3,0

27,50

32

III

Homza, Dominik

0

1600

WKS FLOTA Gdynia

3,0

26,00

33

III

Wojciechowski, Paweł

0

1600

Gdańsk

3,0

25,50

34

III

Komorowski, Tomasz

0

1600

Bydgoszcz

2,5

25,00

35

II

Jurkiewicz, Kazimierz

1336

1800

PKS Leśny Bydgoszcz

2,0

23,50

36

III

Cichecki, Jan

0

1600

Toruń

1,5

29,50

37

II

Czerwińska, Ewelina

1217

1600

WKSz 1938 Włocławek

1,5

25,00

38

II

Krupecka-Czarkowska, Danuta

1091

1600

BKS Chemik Bydgoszcz

0,5

25,50

                 

 Wzorem do naśladowania dla młodzieży z turnieju „B” powinna być postawa Mirosława Gawrońskiego z ITS Kopernik Inowrocław, który turniej „A” wygrał z kompletem dziewięciu zwycięstw. Bezkompromisowa, kombinacyjna i dokładna gra zawodnika gospodarzy przynosiła mu kolejne punkty. O sukcesie często decydowały drobne niedokładności rywali, bezwzględnie wykorzystywane przez nowego mistrza województwa. Dobrą i równą formę oraz zwyżkujące sukcesywnie umiejętności potwierdził popularny „Rufus” czyli Piotr Konieczyński z Baszty Żnin, który zdaje się czerpać szerokimi garściami wiedzę oferowaną przez GM Andrej’a Maksimienkę. Żninianin stracił, aż 2,5 pkt do zwycięzcy, co pokazuje klasę Mirka Gawrońskiego. Na trzeci stopień podium wdrapał się Mateusz Budnik, który pomimo trzeciego miejsca zanotował spadek w rankingu ELO. Siedemnastoletni zawodnik, reprezentujący od niedawna GAMBIT Świecie, wpisał się jednak nieco w tendencję turnieju „B”, osiągając 5 remisów i ponosząc porażkę z późniejszym mistrzem. Bardzo dobre wrażenie pozostawił po sobie Paweł Pawłowski z UKS OPP Toruń, chociaż zajął „dopiero” czwarte miejsce. Partie Torunianina również śledziło się z przyjemnością, a o ich możliwym finale można już było się przekonać po kilku – kilkudziestu ruchach.     

Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem gospodarzy był Jacek Kwiatkowski, który w ubiegłym roku niespodziewanie zajął trzecie miejsce. W tym roku jego gra przeplatała się pomiędzy „high and low disposition” więc ta sinusojda spowodowała, że do podium zabrakło 0,5 pkt. Zawodnicy KPZSZach nie byli tym razem gościnni dla przyjezdnych, gdzie najwyższe miejsce w generalce zdobył k Mirosław Sławiński z UKS Trzydziestka Olsztyn (zwycięzca turnieju blitz’owego).  

M-ce

Tytuł

Nazwisko Imię

R. FIDE

Ranking

Klub

Pkt.

MBch.

1

k

Gawroński, Mirosław

2096

2200

ITS Kopernik Inowrocław

9,0

35,00

2

I+

Konieczyński, Piotr

1956

2100

ŻTMS Baszta Żnin

6,5

35,00

3

I++

Budnik, Mateusz

1998

2100

KSz Gambit Świecie

5,5

34,00

4

I

Pawłowski, Paweł

1688

2000

UKS OPP TORUŃ

5,5

30,00

5

II

Musiał, Adam

1797

1800

UKS OPP TORUŃ

5,0

34,50

6

k

Sławiński, Mirosław

2010

2200

Uks Trzydziestka Olsztyn

5,0

33,00

7

I+

Kwiatkowski, Jacek

1921

2100

ITS Kopernik Inowrocław

5,0

32,50

8

I

Miętkiewicz, Jacek

1599

2000

LKS Chrobry Gniezno

5,0

25,00

9

I

Sacharewicz, Krzysztof

1744

2000

UKSz Hetman Warszawa

4,5

34,50

10

I

Hrymowicz, Artur

1699

2000

Uks Trzydziestka Olsztyn

4,5

32,50

11

I++

Szmidt, Przemysław

1901

2100

KSz Gambit Świecie

4,0

33,50

12

II+

Schils, Heinz

1797

1900

BKS Chemik Bydgoszcz

4,0

30,50

13

II

Haja, Jacek

1744

1800

LKS Plezuro Skoki

4,0

27,50

14

I

Czarnolewski, Piotr

1731

2000

ITS Kopernik Inowrocław

3,5

27,50

15

II+

Żurawski, Kamil

1692

1900

LKS Chrobry Gniezno

3,5

27,00

16

I+

Starzyński, Waldemar

1777

2100

BKS Chemik Bydgoszcz

3,0

29,00

17

II

Lisiak, Rafał

1462

1800

ITS Kopernik Inowrocław

1,5

26,50

Podsumowanie inowrocławskich zawodów ponownie wypada bardzo dobrze. Buduje mnie postawa panów Czarnolewskiego, Budrewicza, Napierały, Kwiatkowskiego i spółki, którzy naprawdę włożyli wiele serca w ten turniej. Zapewnili szeroką i atrakcyjna pulę nagród, zapewnili noclegi w doskonałych warunkach Hotelu „Pod lwem” oraz posiłki w ulubionej przez szachistów Restauracji „Stara Apteka” – po atrakcyjnych cenach. Szczególnie w odniesieniu do kelnerek „Starej Apteki” słowo „atrakcyjne” zdaje się być najbardziej trafionym określeniem. Ponownie atrakcją były loty szybowcowe wśród, których najbardziej niepewne były dwa aspekty: pogoda i waga zawodnika, który wygrał jeden z przelotów (szybowiec wytrzymał, chociaż trafił do serwisu). Również po raz kolejny, wielkim mecenasem mistrzostw okazał się Starosta Inowrocławski - Tadeusz Majewski. W bezkresny świat książek wprowadziło uczestników zawodów Wydawnictwo „TOTEM” z Inowrocławia, które ufundowało dziesiątki książek o różnej tematyce.  Jednak cały klimat, dobra atmosferę i święto szachów przez te pięć dni w Inowrocławiu stworzyli ludzie – wspaniali organizatorzy i szachiści, którzy w te upalne lato odwiedzili miasto solanek.

Na koniec mała ciekawostka. Zawody te były najprawdopodobniej ostatnimi z rangi mistrzostw, prowadzonych przez International Arbitra Pawła Jarocha, który jak wiedzą niektórzy zorientowani w temacie szachiści naszego województwa – „wyemigrował” do Suwałk, gdzie prawdopodobnie zaproponowano mu „stosunkowo” lepsze warunki pracy.  Szkoda. Paweł – pomimo szeregu wad czy zalet – zrobił wiele dla szachów w województwie kujawsko-pomorskim, czego nie da się zaprzeczyć czy wymazać. Zastąpić go będzie bardzo trudno, bo wielu z nas zamykając oczy i wspominając turnieje szachowe, na których się bywało, gdzieś tam zawsze podświadomie lub przelotnie – dojrzy świekatowkiego arbitra. Za swoje zasługi na rzecz szachów Paweł Jaroch otrzymał w Kowalewie Pomorskim złotą odznakę Polskiego Związku Szachowego i komu, jak komu, ale jemu się ona należała. Wielu z nas szukało lub szuka swojego miejsca na ziemi, a Paweł chyba znalazł.                W imieniu swoim i całego Zarządu Kujawsko-Pomorskiego Związku Szachowego, kolegów i przyjaciół, dziękuję ci Paweł za twój wkład w rozwój i promocję szachów w naszym województwie.

W obiektywie Piotra Szybowicza

W relacji internetowej z XXXVIII Turnieju Szachowego "Wiosna" wiceprezes KPZSzach Jarosław Wiśniewski napisał: Będąc pasjonatem szachów wiem natomiast, że obecność na takich zawodach, jakie odbyły się w niedzielę 12 kwietnia bieżącego roku w Szubińskim Domu Kultury sprawia, że ten mój ziemski pobyt nabiera rumieńców, ciekawych akcentów, które kiedyś upchnę na półkę pod tytułem „Opowieści dla wnuków”. XXXVIII Turniej Szachowy „Wiosna” zorganizowany przez Piotra Szybowicza i „spółkę” zgromadził w niedzielne popołudnie rekordową, jak na te zawody liczbę szachistów, których do Szubina przybyło tego dnia czterdziestu dwóch (14 seniorów i 28 juniorów).

Okazało się, że możliwości szubińskich zawodów z cyklu "Cztery Pory Roku" (pomysłodawca Piotr Lech) nie zostały jeszcze wyczerpane. W XXXIX Turnieju Szachowym "Lato", który odbył się 13 września w Szubińskim Domu Kultury, tym razem wystartowało aż 49 adeptów królewskiej gry z następujących klubów i miejscowości: Chemik Bydgoszcz, EMDEK Bydgoszcz, MDK 1 Bydgoszcz, Gambit Świecie, Baszta Żnin, Kopernik Inowrocław, NOK Nakło, Fala Świekatowo, Palmierowo i Szachowa 2 Szubin.

Grano w dwóch głównych grupach: A (klasyfikacja seniorów i juniorów) i B (klasyfikacja juniorów z rankingami 1000-1250 - ukłon w stronę początkujących i  1400-1600). Obowiązki sędziego sprawował Piotr Lech i Krzysztof Kroczka, a całą imprezę przygotował Piotr Szybowicz. Nagrody dla wszystkich i 10 pucharów ufundował Szubiński Dom Kultury i UKS Szachowa 2 Szubin. Na uwagę zasługuje fakt, iż na turnieju nie pobierano wpisowego.

I miejsce w turnieju A zajął Karol Jaroch (Fala Świekatowo) przed Jackiem Kwiatkowskim (Kopernik Inowrocław) i Jarosławem Wiśniewskim (NOK Nakło). Najlepszym juniorem okazał się Gromosław Kroczka z Zalesia (MDK 1 Bydgoszcz) przed Wojciechem Florkiem (Chemik Bydgoszcz) i Mikołajem Włoch (Chemik Bydgoszcz). W turnieju B na podium znaleźli się: rankingi 1400-1600 Dominika Włoch (Chemik Bydgoszcz), Filip Kinczewski (Gambit Świecie), Patryk Mikołajczyk (Chemik Bydgoszcz), rankingi 1000-1250 Agnieszka Zaroda (Baszta Żnin), Jagoda Kroczka (Zalesie, MDK 1 Bydgoszcz) i Bartosz Kluska (Szachowa 2 Szubin). Cały turniej B wygrała seniorka Danuta Karwowska (Szachowa 2 Szubin). Normę na IV kategorię szachową wypełnił Grzegorz Podlewski i Stanisław Lang, a na V kategorię Michał Łasecki i Tomasz Kamiński.

WYNIKI TURNIEJU

Szachy w Golubiu-Dobrzyniu mają długie tradycje, prawie 30 lat temu powstał tam klub szachowy Kujawianka Golub-Dobrzyń, który prowadził pan Zygmunt Kujawa. Z przyczyn organizacyjnych na przestrzeni lat, golubscy szachiści występowali pod szyldem: Dom Kultury , Drwęca , a ostatnio OSiR.
Szachistom z naszego regionu miejscowość ta kojarzy się przede wszystkim z Golubską Nocą Szachową, która przez wiele lat przyciągała zawodników z całej Polski Północnej, a niejednokrotnie gościła też graczy zagranicznych.
W chwili obecnej Pan Kujawa pracuje nad przywróceniem Golubia-Dobrzynia na szachową mapę. W tym celu zorganizowany został Otwarty Turniej Szachowy w miejscowym Ośrodku Sportu i Rekreacji. W turnieju wzięło udział 9 uczestników z Kowalewa Pomorskiego, Wąbrzeźna, Sierakowa (wszyscy reprezentujący LKS Promień) oraz jeden gość z podhalańskiej Rabki. Turniej zwyciężył Paweł Mroziński UKS Szachownica Rabka-Zdrój, na miejscu drugim znalazła się Adrian Retz z Wąbrzeźna, a na trzecim miejscu uplasował się Sebastian Waszewski z Sierakowa. Wyróżniono też najlepszą kobietę i juniora. Organizatorzy zadbali o to, aby każdy z uczestników otrzymał nagrodę. Warto odnotować, że w turnieju nie było wpisowego, a podczas trwania zawodów do dyspozycji uczestników był darmowy bufet.

Wyniki:
http://www.chessarbiter.com/turnieje/2015/ti_4712/results.html?l=pl&tb=10_

W dniach 10-16 lipca 2015 roku w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Kowalewie Pomorskim tradycyjnie pod patronatem Burmistrza Andrzeja Grabowskiego rozegrany został XXII Międzynarodowy Turniej Szachowy w Kowalewie Pomorskim. W głównych grupach turniejowych udział wzięło 270 uczestników, ponadto w turnieju błyskawicznym wystartowało 76 osób. Razem z opiekunami, trenerami i rodzicami przez ten tydzień w naszym mieście przebywało ponad trzysta osób. Liczby te sprawiają, że kowalewska impreza szachowa wciąż znajduje się wśród największych i najlepszych turniejów w kraju.

Bez wątpienia nie udałoby się zorganizować tej imprezy bez sponsorów, którzy wiernie wspierają nasz turniej. W tym roku byli to: Burmistrz Miasta i Gminy Kowalewo Pomorskie, Urząd Marszałkowski w Toruniu, Wojewódzkie Zrzeszenie LZS w Toruniu, Zakład Usług Gastronomicznych Adam Arbart, Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych Bella, Bank Spółdzielczy w Kowalewie oraz Starostwo Powiatowe w Golubiu -Dobrzyniu.

O atrakcyjny pobyt uczestników zawodów zadbali pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Kowalewie i to dzięki nim nikt nie narzekał na nudę. Szachiści zwiedzali Toruń, Zamek Anny Wazówny w Golubiu – Dobrzyniu, odwiedzili planetarium w Toruniu oraz uczestniczyli w zorganizowanym specjalnie dla nich festynie z atrakcyjnymi zabawami dla dzieci. Korzystali również z nowo oddanej naszej pływalni. Jak wiadomo szachiści są aktywni fizycznie, więc nie mogło zabraknąć turnieju piłkarskiego, w którym udział wzięło 10 drużyn. Bardzo sprawnie przeprowadził go oraz sędziował miejscowy nauczyciel wychowania fizycznego i piłkarz sekcji piłkarskiej LKS Promień Dawid Marski.

Sędzią głównym turnieju szachowego był Paweł Jaroch, rundowymi byli Anna Mrozińska, Jarosław Wiśniewski, Paweł Mroziński oraz Marek Kubicki.

Najciekawsze zmagania szachowe odbywały się w głównej grupie turniejowej dla zawodników z rankingiem FIDE ponad 1800. W tym roku trudno było wskazać faworytów. Już pierwsza runda pokazała, że zapowiada się emocjonująca i wyrównana walka. Ostatecznie główną nagrodę otrzymał Paweł Flak z Gostynina, który minimalnie wyprzedził Damiana Śliwickiego z OPP Toruń.
Najliczniej obsadzona była grupa B, w której udział wzięło 61 zawodników, w której również wiele się działo. Walka była bardzo wyrównana, a różnica między pierwszym, a 4 zawodnikiem wynosiła 0,5 pkt. O kolejności decydowała punktacja pomocnicza. W tej grupie zwyciężył Marcin Bartosiewicz z Augustowa. Najlepszym zawodnikiem z naszego województwa był Sylwester Grabarczyk reprezentujący Pocztowiec Bydgoszcz, który ostatecznie był na 14 miejscu.

W grupie C, przeznaczonej dla zawodników z rankingiem nie wyższym niż 1600, zwyciężył Marcin Bartosiewicz z Rogoźna Wielkopolskiego. Na drugim miejscu uplasował się Rafalski Kacper reprezentujący WKSz 1938 Włocławek.

Młodsi uczestnicy mogli rywalizować w aż 5 grupach wiekowych: do 8, 10, 12, 14 i 16 lat, w których łącznie brało udział 120 zawodników, a najmłodszymi uczestnikami były dzieci w wieku niespełna 7 letnie: Weronika Śliwicka z Torunia, Zofia Łaźniweska z Poznania i Sebastian Libura z Gdańska. Spośród młodych szachistów reprezentujących nasze województwo w grupie do 16 lat najlepiej zaprezentowała się Dominika Włoch reprezentująca BKS Chemik Bydgoszcz, która zajęła 4 miejsce, a pierwsze wśród dziewcząt. W grupie do 13 lat najlepszym z naszego regionu był Michał Moszczyński reprezentujący UKS Rotmistrz Grudziądz, który zajął trzecie miejsce, a Wiktoria Siviskis z OPP Toruń zajęła czwarte miejsce i okazała się najlepszą w kategorii dziewcząt. Wśród dziesięciolatków zwyciężyli reprezentanci UKS FALA Świekatowo – Paweł Szatkowski przed Michałem Kozłowskim, a w kategorii dziewcząt Agnieszka Retz LKS Promień Kowalewo Pomorskie. W najmłodszej grupie do ośmiu lat trzecie miejsce zajął Wiktor Wiśniewski z Nakła nad Notecią.

Na uroczystym zakończeniu, nagrody wręczali: Pełnomocnik Burmistrza Ilona Rybicka, Przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury i Sportu Rady Miejskiej Jerzy Koralewski, Dyrektor MGOK –u Barbara Niewidział, Dyrektor Publicznego Gimnazjum Renata Faluta – Kaszubowska oraz w imieniu Starosty Golubsko-Dobrzyńskiego Kierownik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego Agnieszka Matyjasik.

Tradycyjnie już nasz turniej organizacyjnie wspomagał, pochodzący z gminy Kowalewa Pomorskiego, Helmut Borkowski z Kołobrzegu. Oczywiście turniej nie mógłby się odbyć i trwać tyle lat bez wsparcia i zaangażowania Burmistrza Miasta i Gminy Andrzeja Grabowskiego, załogi Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury na czele z Panią Dyrektor, Pani Dyrektor Publicznego Gimnazjum jego pracowników, pracowników Szkoły Podstawowej w Kowalewie Pomorskim oraz Domu Weselnego „Irena" i Zakładu Gastronomicznego Adama Arbarta. Nad sprawami finansowymi i administracyjnymi czuwały niezawodne i niezastąpione panie Genowefa Folhman i Marzanna Siergiej. Uczestnicy zawodów podkreślali nie tylko bardzo dobrą organizację turnieju, ale też podziwiali obiekty sportowe Centrum Rekreacji i Sportu. Organizatorzy już dzisiaj zapraszają za rok na XXIII Międzynarodowy Turniej Szachowy. Więcej informacji na temat minionego turnieju można znaleźć na stronie internetowej http://szachywkowalewie.pl.

W piątek 10 lipca 2015 roku rozpoczął się XXII Międzynarodowy Festiwal Szachowy „Kowalewo Pomorskie 2015" pod patronatem honorowym Burmistrza Miasta Kowalewa Pomorskiego Andrzeja Grabowskiego. Otwarcia turnieju w imieniu patrona dokonała Sekretarz Gminy pani Ewa Bąk. Przybyłych szachistów i gości przywitała również Dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Barbara Niewidział oraz główny organizator wszystkich 22 zawodów Benedykt Mroziński. W kuluarach mawiało się, że oprócz pana Benedykta na większej ilości festiwali kowalewskich był tylko Chuck Norris, ale w przypadku jedynego człowieka, który przeszedł Need For Speed na pieszo – wszystko jest możliwe.

Na XXII Międzynarodowy Turniej Szachowy do Kowalewa Pomorskiego zjechało około 270 szachistów i szachistek oraz ich opiekunowie i trenerzy, którzy rywalizować tutaj będą przez 7 dni w ramach 7 grup rozgrywkowych w zależności od wieku oraz posiadanych rankingów. Zmagania toczą się wśród zawodników przybyłych z terenu całej Polski, jest też jeden Niemiec, jednak większość uczestników stanowią szachiści województw kujawsko-pomorskiego oraz pomorskiego. Nad tak liczną grupę uczestników stara się zapanować sędzia główny turnieju IA Paweł Jaroch, któremu asystują Anna Mrozińska, Paweł Mroziński, Marek Kubicki oraz Jarosław Wiśniewski. Tempo gry w grupie A i B wynosi 90 minut plus 30 sekund za ruch dla zawodnika. W pozostałych grupach jest to 90 minut, z tym że w grupie C rozłożone na 60 minut plus 30 sekund za ruch.

Nasiąknięci bogatym i wieloletnim doświadczeniem organizatorzy zadbali również o szereg innych atrakcji dla uczestników zawodów, takich jak chociażby wyjazdy do toruńskiego Planetarium czy na koncert Chopinowski w Szafarni. Oczywiście dostępna jest niedawno otwarta pływalnia miejska oraz boiska do niemal każdej gry zespołowej w ramach kompleksu sportowego Orlik. W niedzielny wieczór 12 lipca od godziny 19.00 planuje się zorganizować piknik szachowy przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Kowalewie Pomorskim, na który wstęp mają wszyscy chętni.

Relacjonując pierwszy dzień trwania zawodów można stwierdzić, że w większości przypadków przebiegł on „planowo" pod dyktando faworytów. Oczywiście zdarzyły się niespodzianki na miarę ojcostwa Ryszarda Kalisza, ale są one nieodzownym elementem każdych zmagań szachowych. Cieszy szczególnie rosnący poziom gry młodzieży, z którymi „starym wyjadaczom" coraz ciężej jest rywalizować. W turnieju Open jedyną taką mini sensacją była porażka Tomasza Raka z SKS SMOL-BUD Giżycko z Przemysławem Kindlerem z KS Korony Gdańsk, a pozostałe partie przebiegły planowo. W turniejach B i C „poległo" więcej faworytów, w wielu przypadkach w pojedynkach ze zdolną i waleczną młodzieżą. Ostra walka od pierwszych rund toczy się też w zawodach juniorskich wśród których najmłodszą grupą są młodzi szachiści do lat 8.

Ciekawsze pojedynki, tabele, statystyki mogą państwo śledzić na bieżąco na stronie chessarbitra:
http://www.chessarbiter.com/turnieje.php.

Natomiast fotorelacja z otwarcia zawodów dostępna jest na stronie MGOK w Kowalewie Pomorskim:
http://www.kowalewopomorskie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6755&Itemid=16

Tekst: Jarosław Wiśniewski

Kujawsko-Pomorski Związek Szachowy zorganizował w Szkole Podstawowej w Kowalewie Pomorskim w ramach Ogólnopolskiego Projektu Polskiego Związku Szachowego „Edukacja przez Szachy w Szkole" kurs dla nauczycieli w zakresie metodyki nauczania gry w szachy. Uczestniczyło w nim 38 nauczycieli z całego województwa, w tym dziesięciu z gminy Kowalewo Pomorskie. Trwał on trzy weekendy w wymiarze 72 godz. Zorganizowałem też (co moim zdaniem, jako doświadczonego nauczyciela, jest niezbędne, a wręcz konieczne) lekcję pokazową dla uczestników kursu z udziałem uczniów pierwszej klasy. Temat lekcji brzmiał: „Podwójne uderzenie". Zajęcia w ramach kursu prowadzili z ramienia PZSzach Michał Luch, Andrzej Michalski, Grzegorz Sankiewicz, Janusz Augustowski, Paweł Mroziński, Anna Żebrowska, Marek Kubicki oraz autor tego artykułu. Zajęcia praktyczne z powody dużej liczby uczestników były prowadzone w grupach. Duże emocje wywołał wśród kursantów turniej, który był z jednym elementów zaliczenia kursu i otrzymania certyfikatu przez nauczycieli. Odbył się on na dystansie 5 rund. Wśród kobiet zwyciężyła Mariola Marcinkowska z SP Młyniec, a w kategorii mężczyzn pierwsze miejsce zajął Stefan Ludkiewicz z SP Bukowiec. Najlepsi otrzymali medale oraz puchary (wyniki można znaleźć zna stronie chessarbitra) oraz zdobyli V kategorię . Wszyscy kursanci w ramach kosztów kursu otrzymali trzy książki „Grajmy w szachy" Magdaleny Zielińskiej oraz dwie książki Czesława M. Spisaka „Szachy". Szkoły, które przystąpiły do projektu, otrzymały specjalną tabliczkę promującą jej przystąpienie do projektu logiem nie tylko PZSzach, ale także Ministerstwa Edukacji i Sportu. W sierpniu otrzymają 15 kompletów szachów i tablicę demonstracyjną. Uzgodniliśmy też, że 3 października odbędzie się seminarium dla uczestników tego kursu.

Celem projektu jest zwiększenie umiejętności matematycznych polskich uczniów w zakresie logiki, orientacji przestrzennej, myślenia analitycznego, rozwiązywania problemów oraz kształtowanie ważnych cech osobowości, jak odpowiedzialność, koncentracja, intuicja. Zajęcia za zgodą organów prowadzących są obowiązkowe w edukacji wczesnoszkolnej przez dwa lata. Ta innowacja edukacyjna ma akceptację Ministra Edukacji Narodowej.

Korzyści płynące z nauczania gry w szachy na różnych etapach edukacyjnych docenia także Unia Europejska. W wydanym 15.03.2012 Oświadczeniu Pisemnym Parlamentu Europejskiego w sprawie wprowadzenia do systemów oświaty w Unii Europejskiej programu „Szachy w Szkole" czytamy między innymi: „Szachy są grą dostępną dla dzieci z każdej grupy społecznej, mogą przyczynić się do osiągnięcia spójności społecznej i realizacji celów politycznych, takich jak integracja społeczna, zwalczanie dyskryminacji, zmniejszenie wskaźnika przestępczości czy nawet walka z różnymi rodzajami uzależnień. Bez względu na wiek dziecka szachy mogą poprawić jego koncentrację, zwiększyć cierpliwość i wytrwałość, a także rozwinąć zmysł twórczy, intuicję, pamięć oraz umiejętności analitycznego myślenia i podejmowania decyzji; mając na uwadze, że gra w szachy uczy też determinacji, motywacji i sportowego zachowania".

Dzięki przychylności Burmistrza Miasta Kowalewo Pomorskie w bieżącym roku szkolnym pilotażowo w szkole, w której jestem dyrektorem, „Edukacja poprzez szachy" była prowadzona w dwóch klasach pierwszych przez nauczyciela Dariusza Osmańskiego. Mam nadzieję, że we wszystkich szkołach, które przystąpiły do projektu, od września w klasach pierwszych ruszy nauka gry w szachy. Jesienią zamierzam ogłosić nabór na ponowny kurs, którego miejsce będzie uzależnione od m.in. miejsca zamieszkania zgłoszonych nauczycieli.

Organizując turnieje szachowe już od dłuższego czasu, byłem przekonany, że po mikroklimacie i malowniczych pejzażach Solca Kujawskiego, niewiele piękniejszych do gry w szachy miejsc można pokazać. Życie bywa jednak zaskakujące niczym randka z Miriam, toteż wiem, że nie należy mówić „nigdy". Kiedy stosunkowo niedawno oddano do użytku marinę rzeczną przy Młynach Rothera, komponującą się wspaniale z bydgoską Wyspą Młyńską pomyślałem, że tam chciałbym zorganizować turniej szachowy. Malownicza okolica, wypełniona zielenią, szumem wody i oryginalną architekturą wśród której egzystuje oszklona sala konferencyjna Przystani Bydgoszcz wraz z pomieszczeniem do sportów ruchowych – idealnie spełniła wymogi pomieszczenia do gry w szachy. Sąsiadująca nieopodal restauracja wraz z ogródkiem kawowym z widokiem na Operę i nurt Brdy, w słoneczną w ten weekend pogodą, nadawały temu miejscu wymiar możliwy do opisania jedynie w jakimś miesięczniku turystycznym.

Te wszystkie walory mogli podziwiać w dniach 13-14 czerwca 2015 roku młodzi zawodnicy, ich rodzice i opiekunowie, przybyli do bydgoskiej przystani na Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików. Patronat Honorowy nad imprezą objął Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty, który dla młodych graczy ufundował nagrody książkowe. Dodatkowo organizatorzy – Kujawsko-Pomorski Związek Szachowy, wspierani przez Związek Stowarzyszeń Sportowych w Bydgoszczy, zapewnili szereg innych ciekawych i stosunkowo wartościowych nagród, pomimo tego, że w zawodach tych tradycyjnie nie pobierano wpisowego. Turniej zgromadził łącznie 45 młodych szachistów i szachistek roczników 2005,2006,2007 z terenu województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego, którzy grali na dystansie 7 rund z czasem 30 minut + 30 sekund za ruch dla zawodnika. Sędzią głównym był niemal już suwalski arbiter IA Paweł Jaroch, którego wspierał sędzia klasy pierwszej oraz kierownik zawodów Jarosław Wiśniewski.

Z uwagi na piękne położenie, oraz przestrzenne sale gry zawody podzielono ze względu na płeć (tradycyjnie) oraz zorganizowano jeszcze jeden miniturniej dla dzieci do lat 12 z rankingiem nie przekraczającym 1600. Dziewczęta z uwagi na stałą dbałość o szczegóły urody usadowiono w sali z lustrami, dzięki czemu potęgowało to wrażenie, że pięknych uczestniczek zmagań w przystani jest więcej. Młode panie jednak tylko z pozoru przypominały figurki anielskie, ponieważ sama gra przy szachownicy, wyciągała z nich czasami i diabelskie instynkty. Najsilniejszy jednak charakter, intuicje i wiedzę szachową wysupłała tego dnia Julia Stanowska z Włocławka, trenująca na co dzień, nieopodal miejsca zamieszkania... czyli w Chemiku Bydgoszcz. Do triumfu w tych zawodach potrzebowała kompletu 7 punktów, a jej trud nagrodzony został między innymi ciężkim i okazałym pucharem. Drugie miejsce zajęła ze stratą jednego oczka, bohaterka niedawnych reklam napojów orzeźwiających (kto widział reklamę mniej więcej o treści „Retza mam!!!" ten wie, o czym piszę). Oczywiście żartuję, a sympatycznej zawodniczce Promień Kowalewo Pomorskie – Agnieszce Retz, gratuluję całym sercem i życzę kolejnych zwycięstw. Pozostałe zawodniczki były raczej uroczym tłem dla dwóch wymienionych, bo traciły aż 2-3 punkty do liderek. Niemniej jednak o trzecie miejsce konieczna była dogrywka, która pozwoliła wyszarpnąć ulubiony kolor dziewcząt według Rysia Rynkowskiego, a mianowicie brąz – Annie Łosińskiej z UKS MDK Nr 5 Bydgoszcz, która w dodatkowej grze pokonała koleżankę klubową Marie Białowąs. Jedyną uczestniczką tych zawodów spoza naszego województwa była Maja Górska z klubu Korona Gdańsk, która z dorobkiem 3,5 punktu zajęła 5 miejsce w turnieju.

Zmagania chłopców były jeszcze bardziej zacięte niczym akcja filmu „47 roninów", gdzie już od startu zawodów niespodzianki posypały się, jak kampania wyborcza SLD. W pierwszej rundzie poległ obecny Mistrz Województwa do lat 9 Michał Kozłowski, a jego los podzielił kolega klubowy z Fali Świekatowo, zawsze groźny i liczący się w stawce Paweł Szatkowski. Dobre zawody rozgrywali jak zwykle w ostatnich czasach bracia Karol i Kacper Kacprzak z Chemika Bydgoszcz, wspomagani zawodnikami innych bydgoskich i kujawsko-pomorskich klubów w „walce" z reprezentantami województwa pomorskiego. Tego dnia król jednak był jeden – Wojtek Florek z Chemika Bydgoszcz, który grał chyba zawody życia, ponieważ z niemal 100% skutecznością odsyłał innych rywali z kwitkiem, niczym urzędnicy ZUS. Pół punktu sympatycznemu bydgoskiemu blondasowi zabrał w pierwszej rundzie Kacper Grzechowiak z UKS MDK Nr 1 Bydgoszcz (7 miejsce w zawodach i bardzo dobra gra), jednak w kolejnych partiach Wojciech ze „Zbychowa" (imię ojca) wygrywał.

Drugi stopień podium wyszarpnął niczym listonosz rękę z paszczy rottweilera, Kamil Kacprzak z BKS Chemika Bydgoszcz, który uzbierał tyle samo punktów, co zdobywca 3 stopnia podium – Michał Krotowski-Cacha z UKS Korony Gdańsk (obaj po 5,5 punktów). Pomiędzy zawodnikami miejsc 4-16 był punkt różnicy, co pokazuje, jak waleczni byli młodzi szachiści. Oczywiście mógłbym wymieniać nazwiska fajnie grających młodych ludzi, jednak mógłbym przez przypadek kogoś pominąć, a chyba wzorem kolejek z czasów PRL – nikt nie lubi być pomijany. Cieszy fakt, że na podium przeważali nasi zawodnicy, jednak przyjezdnych w pierwszej dwudziestce było ośmiu, wiec siły rozłożył się niemal połowicznie. Szczegóły zmagań, tabele, statystyki, i historię pojedynków w obydwóch zawodów znajdą Państwo na serwisach turniejowych chessarbitra:

Turniej chłopców:

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2015/ti_1387/index.html

Turniej dziewcząt:

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2015/ti_1386/index.html

Dla porządku podam jeszcze, że w zawodach do lat 12 zwyciężył Marek Górny (UKS MDK Nr 5 Bydgoszcz) przed Mateuszem Kamińskim (MKS EMDEK Bydgoszcz) oraz Jakubem Tańskim ( ŻTMS Baszta Żnin). Podsumowując zawody mógłbym określić je słowem, za które wyleciałbym na zbity pysk z każdego samolotu, a mianowicie – BOMBA!!! Zostaliśmy nieco „podłechtani" przez część przybyłych rodziców czy opiekunów dzieci, którzy nierzadko stwierdzali, że na tak ładnej sali gry jeszcze nie gościli (nie wspominając o klimatyzacji, odpowiednim naświetleniu i wyposażeniu w sprzęt wizualny). Cieszę się, że mogłem pokazać przyjezdnym poprzez szachy, tą ładną stronę Bydgoszczy, która jednak nadaje sens inwestycjom współfinansowanym ze środków unijnych. Zdjęcia, które porobiono śmiało nadawałyby się na widokówki do miesięcznika Voyager. Myślę, że większość z bywalców miło spędziła czas i jeszcze kiedyś tutaj zawitamy.

Galeria zdjęć autorstwa Zbigniewa Florka oraz dr Piotra Szybowicza:

http://www.zs26.pl/szachowa/Grafiki/2015_6_Miedzywojewodzkie_Mistrzostwa_Mlodzikow_Bydgoszcz/index.html

Tekst: Jarosław Wiśniewski

 

logo

Kujawsko - Pomorski Związek Szachowy

ul. Słowackiego 118a
87-100 Toruń

REGON: 092384463
NIP: 953-23-21-732

Bank Spółdzielczy w Toruniu
95 9511 0000 2001 0004 3498 0001

Administrator Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.